Od jakiegoś czasu mam manie na stopy . Z pielęgnacją bywało
różnie ale jeśli chodzi o stopy latem muszą być piękne. Ale na jesieni też! Nie napiszę jeszcze
mojego idealnego sposobu na zadbane stópki, bo jeszcze takowego nie mam. Ale
postaram się w najbliższym czasie nadrobić.
W połowie wakacji skończył mi się produkt z mojej ulubionej
firmy NEUTROGENA, musiałam zastąpić do czymś innym i padło właśnie na nie znaną
mi dotąd firmę PALOMA. W mojej lokalnej drogerii była na nią jakaś promocja
(daaawno nie wiem ile kosztował , grosze).
O tym właśnie mówię:
Balsam intensywnie wygładzający do stóp PALOMA FOOT SPA
100ml
Jego zaleta nr 1 . PRODUKT NIE TESTOWANY NA ZWIERZETACH . O tak!
Nie będę się rozdrabniać powiem co i jak . Na rynku mamy
wiele takiego typu kremów do stóp, podobne to Ziaja i Lirene które używałam. Co
nam obiecuje producent (w skrócie) :
-perfekcyjnie zmiękczony naskórek
- głębokie nawilżenie
-zmiękczenie naskórka
-regularne stosowanie skutecznie zapobiega pękaniu skóry
pięt
A co mamy moje drogie ?
Z przykrością stwierdzam że szału
nie ma. Myślę, że jeśli nie zadbamy o regularne usuwanie naskórka, krem nic nie
da. Jeżeli regularnie o to dbamy efekty
są ok. Po pierwsze nawilżenie nie jest tak intensywne jakbym się tego spodziewała
, zapach trochę nie mój… Za to rano
(jeżeli nałożę krem wieczorem) stopy
nabierają gładkości . Co do właściwości które zapobiegają pękaniu stóp nie mogę
nic powiedzieć bo u mnie ten problem nie występuje. Podsumowując, za taką cenę można się było
domyślić co to będzie J Wykończę go i szukam
czegoś lepszego .
Pozdrawiam Kinga
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz